Poczuj wolność wyboru. Poczuj smak życia!
ikona RSS ikona email Ikona domowa
  • e-papieros: wszyscy rzucicie palenie

    Data publikacji: 26/06/2009 Rem Ilość komentarzy: 14
    Dyskusja, jaka wywiązała się na Wykopie pod wpływem środowej notki o e-papierosach, skłoniła mnie do jeszcze bliższego przyjrzenia się temu produktowi. Przedwczoraj chciałem tylko zasygnalizować temat, no i przede wszystkim zapytać kolegę, jak to właściwie smakuje.

    W rozmowach o e-papierosie najważniejsze wydają się dwie sprawy: smak oraz wpływ na zdrowie. O ile ten pierwszy jest sprawą indywidualną, o tyle kwestie zdrowotne można sprawdzić w miarę obiektywnie. Zanim jednak przejdziemy do zdrowia, garść informacji na temat samego wynalazku.

    Ruyan pipe - e-fajka z 2004 r

    Początki e-papierosa sięgają przełomu wieków, kiedy to w 2000 roku w chińskim holdingu Golden Dragon Group (Grupa Złotego Smoka), przemianowanym później na Ruyan, postanowiono wprowadzić w życie ideę stworzenia niegroźnego dla zdrowia elektronicznego papierosa. W 2004 na chiński rynek weszła e-fajka. W tym samym roku ukazały się też elektroniczne cygara „RUYAN Vegas” i „RUYAN e-Gar”. Na pierwszego e-papierosa trzeba było poczekać aż do 2006 roku, kiedy to na rynku pojawił się model RYUAN V8. Rok później, w czerwcu 2007 roku, e-papierosowy biznes przejął holding SBT Investment, pozostawiając jednak oryginalną nazwę marki: Ryuan.

    E-papierosy Ryuan początkowo oparte były o technologię ultradźwiękową. Obecnie większość elektronicznych papierosów na rynku wykorzystuje element grzewczy – „atomizer”, który podczas zaciągnięcia palacza, podgrzewa płyn zawierający nikotynę do temperatury 150-180°C. W ten sposób tworzy się para, która jest wdychana przez użytkownika.

    Dochodzimy tu do najważniejszej różnicy w dostarczaniu nikotyny do organizmu metodą tradycyjną, a tą stosowaną w e-papierosie. W tej pierwszej nikotyna wyzwalała się w procesie spalania liści tytoniu (oraz około 4000 substancji pomocniczych), zaś metoda stosowana w e-papierosie to znana nam dobrze… zwykła inhalacja.

    W zdrowym papierosie zdrowy buch

    A co z aspektem zdrowotnym e-papierosów? Czy szkodzą? W prasie naukowej i medycznej nie ukazał się do tej pory żaden
    artykuł poświęcony e-papierosom, co nie znaczy oczywiście, że na ten temat badań się nie prowadzi. Podczas niedawnej konferencji naukowej w Dublinie „2009 Joint Conference of SRNT and SRNT-Europe” (SRNT – Society for Research on Nicotine and Tobacco), poświęconej paleniu papierosów, przedstawiono dwa postery konferencyjne na temat elektronicznego papierosa. Jeden z nich autorstwa dr Laugesen z Health New Zealand Ltd został opublikowany w sieci: http://www.healthnz.co.nz/RuyanCartridgeReport30-Oct-08.pdf.

    Do jakich wniosków dochodzą naukowcy? Jak już pisałem, e-papieros to właściwie nowoczesny, miniaturowy inhalator. Nie zachodzi tu proces spalania, który w tradycyjnych wyrobach tytoniowych, odpowiedzialny jest za powstawanie olbrzymiej liczby rakotwórczych związków. Pod tym względem e-papieros jest „czysty” – w obłoczku pary, wdychanej przez palacza, nie znajdziemy żadnej z owych szkodliwych substancji. Do płuc dociera głównie nikotyna oraz wspomagający powstawanie pary glikol propylenowy.

    Glikol propylenowy

    W odróżnieniu od toksycznego glikolu etylenowego, stosowanego m.in. w odmrażaczach do szyb, glikol propylenowy w Polsce nie jest zaliczany do substancji szkodliwych. Amerykańska Food and Drug Administration określa go jako GRAS – „ogólnie uznawany jako bezpieczny” (generally recognized as safe). W Wikipedii czytamy, że wdychanie glikolu propylenowego stanowi niskie ryzyko dla zdrowia, mogą jednak pojawić się podrażnienia dróg oddechowych (may cause respiratory tract irritation). Jak podaje serwis Digicig.pl, dotąd nie odnotowano przypadków śmiertelnego zatrucia tą substancją. „Żadne z jak dotąd przeprowadzonych badań nie wskazują, by glikol propylenowy był związkiem: rakotwórczym, teratogennym, mutagennym bądź toksycznym dla płodu” – czytamy na Digicig.

    Nikotyna

    Niestety, z nikotyną nie jest już tak kolorowo. Jest ona dość silną toksyną powodującą zaburzenia metabolizmu komórek nerwowych. W wyniku jej działania w mózgu uwalnia się adrenalina, noradrenalina, serotonina i dopamina. Dwa pierwsze neuroprzekaźniki odpowiadają za pobudzenie, zwiększoną czujność i odporność na ból. Z kolei serotonina i dopamina wpływają na samopoczucie – zwiększenie ich wydzielania wywołuje uczucie przyjemności (stąd dopaminę nazywa się niekiedy „hormonem szczęścia”).

    O ile w niskich dawkach (1-3 mg) nikotyna wykazuje działanie stymulujące, o tyle w większych pojawia się światłowstręt, zmęczenie, brak energii, uczucie oderwania od rzeczywistości, myślotok, wymioty i biegunka. W ekstremalnie wysokich dawkach następuje utrata przytomności, drgawki i zgon. Przyjmuje się, że dawka śmiertelna dla ludzi to ok. 60 mg.

    Nikotyna uzależnia. Wywołany przez nikotynę proces uzależnienia psychogennego i farmakogennego jest zbliżony do tego, jaki powoduje m.in. heroina. Z badań wynika, że nikotyna uzależnia bardziej niż kokaina.

    Na szczęście jest też wiadomość dobra: nikotyna jako czysta substancja (a nie poprzez spalanie liści tytoniu) nie jest rakotwórcza. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) nie zalicza jej do grupy związków powodujących nowotwory. Zgodnie z dostępną wiedzą medyczną nikotyna nie ma właściwości mutagennych. (The currently available literature indicates that nicotine, on its own, does not promote the development of cancer in healthy tissue and has no mutagenic properties.) Mówi się wprawdzie o tym, że nikotyna może utrudniać procesy apoptozy (zaprogramowanej śmierci komórek zużytych i zniszczonych), co stwarzałoby warunki do rozwoju (ale nie powstawania) nowotworu, jednak obecnie nie ma na to wystarczających dowodów.

    Coś jeszcze?

    Poza wspomnianymi substancjami, wkłady do e-papierosa mogą zawierać również glicerynę (wspomagajacą tworzenie „dymka”) oraz ewentualne dodatki smakowe lub aromatyczne. Substancje te są nieszkodliwe dla zdrowia.

    Jakieś wnioski?

    E-papieros wydaje się produktem idealnym. W dość bezpieczny sposób dostarcza nikotynę do organizmu osoby uzależnionej. Dawki nikotyny są niewielkie (najmocniejsze dostępne wkłady zawierają jej 18mg), co praktycznie eliminuje niebezpieczeństwo przedawkowania, zaś wpływ na otoczenie właściwie żaden – para rozpływa się bardzo szybko, eliminując niebezpieczeństwo „zażycia” nikotyny przez osoby trzecie.

    Musimy jednak pamiętać, że e-papieros używany z wkładami zawierającymi nikotynę, to nadal środek silnie uzależniający, podtrzymujący nałóg, a nie likwidujący go. I jeżeli czytamy, że jest to doskonała metoda na rzucenie palenia to tak – jak najbardziej się z tym zgadzam. Zamiast palenia dotychczasowy palacz będzie po prostu nikotynę inhalował. Ale to wszystko. Nadal pozostaje problem uzależnienia.

    Pamiętajmy też o niebezpieczeństwie, jakie niesie poczucie bezkarności. Organizm ludzki wykazuje dość daleko idące zdolności adaptacyjne na wchłanianie nikotyny. Jeżeli zniknie nam z oczu straszak w postaci strasznych chorób, możemy – paradoksalnie – jeszcze bardziej związać się z nikotyną.

    Jeżeli naprawdę chcesz się wyzwolić z nałogu – wypróbuj najpierw „konwencjonalne” metody rzucania. Radzę zostawić e-papierosy i traktować je jak ostateczność. Warto tu wspomnieć, że we wrześniu 2008 Światowa Organizacja Zdrowia wydała oświadczenie, w którym stwierdza, iż elektroniczne papierosy nie powinny być traktowane jako bezpieczna nikotynowa terapia zastępcza (za wikipedią). Dlaczego? Ponieważ wywołują podobne skutki psychologiczne, co papierosy tradycyjne. Wnioski są proste. Rzucasz palenie? Nie inhaluj!

    Co innego osoby, które nie chcą rezygnować z „dymka”. Nie wnikam tutaj w ich motywację – jest to przecież suwerenna decyzja każdego dorosłego człowieka. Jeżeli zatem należysz do tej grupy – moim zdaniem powinieneś spróbować. Jeżeli nawet produkt okaże się pomyłką – co stracisz? 200 zł? Zyskać możesz życie.

    Palenie papierosów to obecnie główna przyczyna wszystkich nienaturalnych zgonów na naszej planecie. Liczba ofiar palenia przewyższa liczbę ofiar wszystkich toczących się obecnie wojen. Daleko bardziej przewyższa wszystkie ofiary wypadków samochodowych, lotniczych, kolejowych i morskich razem wziętych. Palenie to statystycznie prawie pewna śmierć.

    Jeżeli nie chcesz się rozstawać z nikotyną, nie szkodzi. Nie musisz. Po prostu rzuć palenie. Zacznij inhalować. Nadal będziesz nałogowcem, ale przynajmniej nałogowcem bez wyroku.

    E-papieros nie zlikwiduje uzależnienia od nikotyny, ale najprawdopodobniej uwolni świat od palenia tytoniu. Tym bardziej, że jak tak dalej pójdzie z zaostrzaniem przepisów, to zwykłe papierosy zostaną w końcu zdelegalizowane.  Jedno jest więc pewne: bez względu, czy pozostaniecie przy nikotynie, ostatecznie i tak wszyscy rzucicie palenie.

    Linki:
    Digicig.pl: czy e-papieros jest zdrowy?
    użytkownik e-papierosa: o swoim zdrowiu

    We wrześniu 2008, Światowa Organizacja Zdrowia wydała prasowa ogłaszając, że nie uważają elektronicznego papierosa jest uzasadniony rzucania palenia
    Dodaj do:
    • Gwar
    • Wykop
    • Facebook
    • MySpace
    • Digg
    • del.icio.us
    • Google Bookmarks
    • Yahoo! Bookmarks
    • Netvibes
    • Twitter
    • Technorati
     

    Komentarze do wpisu “e-papieros: wszyscy rzucicie palenie” ikona RSS

    • Po przeczytaniu tego artykułu muszę stwierdzić że jest bardzo dobry i w większości oddaje prawdę. Miesiąc temu zakupiłem elektronicznego papierosa [...] i muszę powiedzieć że dzień zakupu był dniem przełomu w moim paleniu. Po 15 latach palenia 1,5-2 paczki dziennie już cały miesiąc nie zapaliłem zwykłego papierosa. Zaczynam widzieć różnice w samopoczuciu, ogólnie lepiej się czuję, przestałem kasłać. Elektroniczny papieros jest idealnym rozwiązaniem dla osób palących. Muszę też powiedzieć że nie koniecznie jest tak że paląc elektronicznego papierosa palimy więcej. Na początku jest zachwyt nim i może tak jest, jednak po pewnym czasie palimy coraz mniej i możemy używać wkładów i płynów (e-liquidów) o mniejszej zawartości nikotyny. [...]
      Wielu znajomych również zaczęło historię z epapierosem i wszyscy chórem mówią że nie wrócą już do tradycyjnych papierosów.
      Dodatkowo powiem że dla osoby palącej przykładowo papierosy M******* lub L&* najlepszym płynem będzie Regular Tabacco Medium.
      Polecam wszystkim.
      Pozdrawiam

      W miejscach [...] – komentarz skrócony

    • ciekawi mnie czemu komentarz zostal pociety ? teraz az glupio wyglada.

    • ale tak czy siak chodziło mi o to że elektroniczny papieros jest genialna sprawą.
      Polecam zakup wg mnie najlepszej stronie http://www.ecigar.pl proszę nie wycinać adresu. Ja już się naciąłem na podróbki więc myślę że podanie pewnego źródła jest w porządku dla czytelników strony.

    • Komentarz został skrócony o reklamowane przez Pana linki. Już dawał je Pan w komentarzu do poprzedniej notki i chyba wystarczy. Powtarzane linkowanie do określonego serwisu pod pozorem „obiektywnej opinii użytkownika” przestaje być wiarygodne. Po prostu proszę nie spamować. Pozdrawiam.

    • Opinia jest jak najbardziej obiektywna, gdybym podawał adres swojej strony który zresztą znajduje się pod moim imieniem i nazwiskiem można by uważać że jest to reklama i wtedy faktycznie powinno się to skasować. Dlaczego warto podawać adresy dobrych i sprawdzonych serwisów ? Dlatego aby osoby które chcą dokonać zakupu czy dowiedzieć się czegoś na dany temat trafiły w miejsce pewne i sprawdzone. Jako że kupuję dużo w sieci kilka razy naciąłem się już na nieuczciwych sprzedawców bo nie wiedziałem że można daną rzecz kupić w innym pewnym miejscu. Muszę tylko powiedzieć że nie mam nic wspólnego z tym sklepem jednak dla mnie jest w porządku. Co do linków warto wspomnieć też o forum epapierosowym: http://forum.papierosyforum.pl/
      Można tam dowiedzieć się wielu bardzo interesujących rzeczy na temat elektronicznego papierosa.
      A wracając do artykułu to proszę o odpowiedź szczerą na pytanie, jaki jest Pana stosunek do elektronicznych papierosów ?

    • Pozostaje mi wierzyć w szczerość Pańskich intencji :) Mój stosunek do e-papierosa zaznaczyłem na końcu komentowanego artykułu, postanowiłem jednak jeszcze raz o tym napisać – żeby rozwiać wszelkie wątpliwości.

    • Czyli w prostych słowach można powiedzieć że jest pan „na Tak” (w nomenklaturze programu Idol :) )
      napisał Pan też: „jak tak dalej pójdzie z zaostrzaniem przepisów, to zwykłe papierosy zostaną w końcu zdelegalizowane”

      Naprawdę wierzy Pan że firmy tytoniowe zrezygnują z tak ogromnych pieniędzy ? Firmy tytoniowe mają taką władzę że potrafią wpłynąć na prawo danego kraju. Czasami mam nieodparte wrażenie że światem rządzą firmy związane z ropą naftową i firmy związane z tytoniem.

      Ten tekst mi się spodobał „Jeżeli nie chcesz się rozstawać z nikotyną, nie szkodzi. Nie musisz. Po prostu rzuć palenie. Zacznij inhalować. Nadal będziesz nałogowcem, ale przynajmniej nałogowcem bez wyroku.”
      Jest wart cytowania bo oddaje sedno sprawy.
      Pozdrawiam

    • Wprawdzie nie dam tutaj takiego bezwarunkowego „tak”, niemniej zgadzam się, że e-papieros jest dobry dla tych, którzy nie chcą rzucać palenia.

      Co do koncernów tytoniowych – one już zaczynają przegrywać walkę z rządami państw. Niedawno Obama podpisał ustawę, w myśl której w USA papierosy zmieniają kwalifikację z „żywność” na „leki” – co oznacza, że FDA będzie miała dość dużą kontrolę nad dystrybucją papierosów. Same koncerny w tajnej dokumentacji przyznawały, że uznanie papierosów za „leki” to będzie „początek końca”.

    • E-papieros to jest wynalazek 100-lecia, jeszcze nie doceniany, mało ludzi (palaczy) o tym wie.
      Po około 2 tygodniach od przejścia na e-papierosa już odczuwa się zmiany oczywiście na plus:), lżej się wstaje rano, człowiek nie jest taki zaspany i zmarnowany, lżej się zasypia, większa energiczność i witalność w człowieku zaczyna witać. Ja używam już e-papierosa od długiego czasu i prawdę powiedziawszy dla początkujących e-palaczy trzeba zmienić troszkę tryb palenia, a dokładniej wyczuć te mikro-elekroniczne urządzenie. Znajomość zasady działania pozwala uzyskać doskonałe rezultaty. Myślę, że artykuł o tym jak palić e-papierosy dla początkujących będzie tu mile widziany:) Pozdrawiam e-palaczy i jeszcze szkodzących sobie palaczy.

    • dzikafela

      Jestem użytkownikiem elektronicznych papierosów i nie wyobrażam sobie bez nich życia.
      Do tej pory najbardziej sprawdził mi się e papieros n-joy zakupiony w sklepie http://www.ep24.waw.pl który z ręką na sercu mogę polecić. Jest to sklep internetowy a w Warszawie mają swój oddział. Bardzo miła i rzetelna obsługa, jak sama nazwa wskazuje naprawdę można korzystać z nich 24h na dobę

    • Te plastry i gumy wydają się bardziej niebezpieczne, bo wywołują wysokie lokalne stężenie nikotyny.
      Z kolei w angielskiej wikipedii wyczytałem, że nikotyna sama w sobie uzależnia słabo, dopiero jej połączenie z obecnymi również w tytoniu inhibitorami monoaminooksydazy odpowiada za silny efekt uzależniający tytoniu.

    • dzikafela

      Jestem użytkownikiem elektronicznych papierosów i nie wyobrażam sobie bez nich życia.
      Do tej pory najbardziej sprawdził mi się e papieros n-joy zakupiony w sklepie ep24.waw.pl który z ręką na sercu mogę polecić. Jest to sklep internetowy a w Warszawie mają swój oddział. Bardzo miła i rzetelna obsługa, jak sama nazwa wskazuje naprawdę można korzystać z nich 24h na dobę :)

    • Paliłem zwykłe papierosy od 10 lat. Od 4 miesięcy pale tylko elektroniczne i jest naprawdę super zero kaszlu z rana, itp. Polecam sklep http://www.efajki24.pl tam zakupiłem swojego Colinsa i jestem zadowolony.
      Pozd Jacek

    • ja tez! ja tez! Zakupiłem e-papieroska wczoraj i do dziś mam obrzydzenie ale do prawdziwych papierosów!!! E-papierosy są boskie!!! wiele razy już rzucałem i palenie i żadne środki tak nie pomagają jak to. jakies gumy plastry inchalatory firmy nicoret wszystko nic nie warte cieżko dzień bez palenia bylo na tym wytrzymać. A teraz drugi dzień i ani nie myśle o tradycyjnym papierosie :D wdycham sobie smaczniutki dymek o smaku i zapachu owoców cytrusowych mniam.

      POLECAM!!!!!!!!!


    Dodaj swoją opinię

    Subscribe without commenting