Poczuj wolność wyboru. Poczuj smak życia!
ikona RSS ikona email Ikona domowa
  • Dlaczego warto palić?

    Data publikacji: 3/06/2010 Rem Ilość komentarzy: 7
    Kiedy idziesz na wojnę, powinieneś znać przeciwnika. Im więcej o nim wiesz, tym lepiej dla Ciebie. Myślisz, że Twoim największym wrogiem są papierosy? Nic podobnego.

    Papieros to tylko kawałek bibułki zwiniętej wokół odpowiednio spreparowanych, sprasowanych liści tytoniu. Papieros sam w sobie nie jest ani dobry ani zły (złe jest jego palenie). To Ty nadajesz mu określone znaczenie. Może być dla Ciebie narzędziem szatana albo wspaniałym wynalazkiem ludzkości, który otaczasz swoistą czułością (nie? przypomnij sobie tamtą chwilę, kiedy po nerwowym przeszukaniu całego domu, namiotu, samochodu wreszcie odnajdujesz tego jednego, jedynego, ostatniego papierosa – masz go! – i czujesz odprężenie, powrót spokoju, jakiż on wtedy jest pyszny – masz go! – jaki świetny…)

    Dla mnie, obecnie niepalącego, ale dawnego nałogowca z dwudziestoletnią praktyką, papierosy teraz to takie małe, białe wałeczki poukładane w kolorowym pudełku. Coś, czego prawie nie zauważam. Są kompletnie bez znaczenia. Celowo odwołuję się tutaj do mojej wieloletniej praktyki palacza – kiedy rzucałem palenie, wydawało mi się, że papierosy jakoś na zawsze pozostaną dla mnie czymś, co wywołuje jakieś emocje. Wyobrażałem sobie, że będzie to niechęć, może czasem jakiś okruch tęsknoty. A tu nic. Na pewno nie więcej niż proszek do prania czy stary numer „Wiadomości Wędkarskich”. Papierosy przestały mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie.

    No właśnie – a jak to jest u Ciebie?

    Usiądź w spokoju i odrzuć na chwilę (na chwilę!) te wszystkie negatywne skojarzenia z paleniem, całe to „poprawno-polityczne” gadanie. Na pewno przyjmiesz to z ulgą, bo pewnie jesteś już porządnie zmęczony całym tym truciem, że palenie to trucie i tak dalej. Nic z tych rzeczy. Zadaj sobie zwykłe, rzeczowe pytanie: dlaczego warto palić?

    Pomyśl o pozytywnych aspektach palenia. Tak, tak, to nie przejęzyczenie.

    Idealnie byłoby wziąć kawałek kartki i spisać wszystkie przychodzące do głowy odpowiedzi. Uwaga! Tutaj nie ma nic podchwytliwego, żadnych ukrytych zabiegów. Chodzi dokładnie o to, o czym piszę: pomyśleć, zastanowić się i najlepiej napisać w punktach, co sprawia, że warto sięgać po papierosy? Dlaczego wciąż chcesz palić? Wyobraź sobie, że to praca domowa – masz napisać wypracowanie albo przygotować się do wykładu na temat: „Dlaczego warto palić? Moje osobiste doświadczenia na tym polu.” Pamiętaj, musisz przekonać tych wszystkich niedowiarków na sali, którzy będą słuchali Twojego wystąpienia.

    Dzisiejsze działanie uzupełnia w pewien sposób strategię „zrywania nici AKA”, która skupia się na źródle. Tutaj również mamy poszukiwanie przyczyn – choć z naciskiem na to, co czujesz i co jest ważne dla Ciebie obecnie. Nadal jednak poszukujesz przyczyn.

    Jest też druga różnica: tutaj nie ma i nie powinno być jakiegoś negatywnego zabarwienia. W przypadku „nici AKA” już samo słowo „zrywanie” w pewien sposób narzuca Ci negatywny stosunek do papierosów. Dziś spróbuj pomyśleć o papierosach pozytywnie (ale tylko dziś, umawiamy się? ;-) ). Może wydać się to dziwne, ale już samo odkrycie, dlaczego Twoim zdaniem warto palić, może przynieść Ci zrozumienie. Coś w rodzaju olśnienia. A jeżeli nie, to przynajmniej uporządkuje pewne sprawy. Nie wymyślaj tylko jakichś durnych, wydumanych argumentów – odpowiedz szczerze, zgodnie z tym, co naprawdę myślisz. Poświęć na to trochę czasu, nie spiesz się, końcu chodzi o Twoje życie.

    Czas na odpowiedź z początku: co jest Twoim największym wrogiem? Oczywiście Ty sam. A ściślej mówiąc Twoje przekonania. Odkryj je. Poznaj. Zapisz.

    Jeśli je poznasz, będziesz wiedzieć, z czym masz do czynienia. Dzięki temu będziesz w stanie dobrać odpowiednie strategie i taktykę walki.

    Powiem Ci coś. Wygrasz tę wojnę.

    Dodaj do:
    • Gwar
    • Wykop
    • Facebook
    • MySpace
    • Digg
    • del.icio.us
    • Google Bookmarks
    • Yahoo! Bookmarks
    • Netvibes
    • Twitter
    • Technorati
     

    Komentarze do wpisu “Dlaczego warto palić?” ikona RSS

    • brzęczeszczykiewicz

      palę bo lubię :)

    • ciekawe podejście do sprawy. od tak dawna wmawia nam się, że palenie jest złe, papierosy są złe, kolejne porady utwierdzają nas w tym, aż w końcu przestajemy to zauważać, tak jest w moim przypadku, mam już serdecznie dosyć wyliczania negatywów, trafiłam tu, bo szukałam informacji o e-papierosie, a tu miła niespodzianka – mam wyliczyć pozytywne aspekty palenia i oczywiście zrobię to nie wiem tylko, czy nie będzie odwrotnego efektu i utwierdzę się tylko, że papierosy są ok. pozdrawiam

    • rozumiem, że chodzi o to, że kiedy już wyliczy się wszystkie pozytywy, kolejny krok to będzie racjonalizowanie, że:

      a) część rzeczy, które sprawiają że warto palić, można przecież robić bez papierosa

      b) część rzeczy można tak zmodyfikować lub znaleźć odpowiedniki, które nie wymagają palenia

      c) reszta może się okazać po głębszym zastanowieniu… nie aż tak ważna jak się wcześniej myślało

    • pietrucha

      Palę bo daje mi to odprężenie, zadowolenie, uspokaja, pomaga się skupić, i zgadza się, czuję się osobą w jakiś sposób wyróżnioną, no taką bardziej niezależną. Gdyby nie aspekt zdrowotny w ogóle by nie było myśli o rzucaniu.

    • p.i.o.t.e.r.

      Pietrucha, bzdury piszesz. Równie dobrze ktoś mógłby napisać: „zażywam kokainę bo daje mi to odprężenie, zadowolenie, uspokaja, pomaga się skupić, i zgadza się, czuję się osobą w jakiś sposób wyróżnioną, no taką bardziej niezależną”.

      A może tak: „obgryzam paznokcie bo daje mi to odprężenie, zadowolenie, uspokaja, pomaga się skupić…”

      Rozumiesz ten mechanizm?

    • Mechanizm czy nie palenie sprawiało mi frajdę,radość.Smakowało.Nie zgodzę się tylko z tą niezaleznością i wyróżnieniem.Niestety.Paliłam bo MUSIAŁAM.Byłam niewolnikiem i tyle.Własnie ta władza papierosa sprawiła,że powiedziałam dość.Paliłam przez 34 lata.Od roku nie palę.Aha…po podjęciu decyzji i tygodniowym nie paleniu zapaliłam kilka żeby się przekonac kto silniejszy…ja czy nałóg.JA!!!Nie jestem nie palącym palaczem .Jestem wolna!!!nawet zapalenie 2 czy trzech papierosów nie powoduje powrotu do nałogu.Nie chcę.Mogę ale nie chcę.No i nie smierdzę.


    Dodaj swoją opinię

    Subscribe without commenting