-
10.01.10
Data publikacji: 10/01/2010 Skomentuj
Magia połączonych serc
Pisząc dzisiejszą notkę zerkam ukradkiem w sąsiednie okienko, gdzie znany portal co pewien czas podaje aktualny stan dzisiejszej ogólnonarodowej zbiórki. W tej chwili Wielka Orkiestra ma na liczniku 30 milionów i z pewnością nie jest to jeszcze ostatnie słowo. Powoli kończy się ta zaczarowana niedziela: za oknem od rana mieliśmy iście bajkowy krajobraz, w całym kraju setki serc łączyła idea pomocy innym – tym najmłodszym – zaś w kalendarzu magiczne jedynki tworzyły niezwykłą datę.
Wierzycie w magię dat? Nie chodzi mi jednak o jakieś czary-mary, czy numerologiczne hocki-klocki. Chodzi mi o tego rodzaju magię, którą my sami tworzymy. W poprzedniej notce pisałem o noworocznych postanowieniach, czy też oczekiwaniach. I chociaż Nowy Rok jest datą wyłącznie symboliczną, nie przeszkadza nam to czuć, że coś się zmienia, że odchodzi jakieś Stare i nadchodzi Nowe. Podobnie jest z Bożym Narodzeniem, ale też z naszymi zwykłymi, corocznymi urodzinami.
Chyba każdy z nas pragnie co pewien czas jakiejś zmiany, odnowy, pewnego – choćby symbolicznego – odrodzenia. Bardzo wyraźnie dotyczy to osób uzależnionych, w tym palaczy. Wiem coś o tym, ponieważ w tym właśnie byłem ekspertem. Niemal każdy Nowy Rok, Boże Narodzenie, pierwszy dzień wiosny, koniec roku szkolnego, imieniny kolegi – stanowiły dla mnie okazję i wyzwalały pragnienie zmian – najczęściej chodziło po prostu o rzucenie palenia.
Symbolika dat, wydarzeń i rocznic może wydawać się komuś sztuczna, naciągana, a jednak możemy uczynić z niej coś ważnego. Mówiąc o magii dat myślę więc przede wszystkim o tym, co my sami możemy z taką datą zrobić.
Kończy się ten niezwykły dzień. Dziś Wielkie Dzieło Owsiaka i setek jego podopiecznych osiągnęło symboliczną pełnoletniość. Dzisiaj był wielki dzień. W dodatku niezależnie od zapisu w kalendarzu – dzięki tym wszystkim młodym ludziom – był to dzień, kiedy znowu działała magia. Magia serc.
Dziękujemy.
Dodaj swoją opinię




Najnowsze komentarze